I tak, i nie. To zależy.
Zasadą jest, że kasę fiskalną musi mieć każdy podatnik, który obsługuje nie podatników. Z ustawy o VAT wynika, że w takim przypadku trzeba prowadzić ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących, czyli inaczej kas fiskalnych. A raczej nie da się prowadzić ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrującej, jeśli się ma kasy rejestrującej. Wniosek z tego, że co do zady kasę fiskalną musi mieć każdy podatnik, a zatem i zawodowy prawnik, jeśli tylko sprzedaje cokolwiek osobie fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej (lub jest rolnikiem ryczałtowym).
Lecz od każdej zasady wyjątki. W przypadku obowiązku posiadania kas fiskalnych wyjątek zaprowadził minister właściwy do spraw finansów publicznych. Wydał rozporządzenie, które (na czas określony co prawda), zwalnia niektóre grupy podatników oraz niektóre czynności z tego obowiązku. Mowa o Rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2021 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących (Dz. U. poz. 2442 z późn. zm.).
Ale z rozporządzenia wynika kolejna zasada, mianowicie że jedynymi prawnikami, którzy nie mają obowiązku posiadania kasy rejestrującej, czyli fiskalnej, są komornicy i notariusze, gdyż są oni objęci zwolnieniem przedmiotowym. Według rozporządzenia zarówno usługi komorników jak i czynności notarialne są czynnościami zwolnionymi z obowiązku ewidencjonowania przy użyciu kasy fiskalnej. Od tej zasady dopuszczalny jest dalszy wyjątek.
Chodzi o to, że pozostali prawnicy, na przykład doradcy podatkowi, radcowie prawni, również mogą skorzystać ze zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania sprzedaży z za pomocą kasy fiskalnej, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze pod warunkiem, że w grę wchodzą usługi świadczone wyłącznie przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, lub których rezultat jest przekazywany wyłącznie przy wykorzystaniu tych środków. W czasach po covidowych łatwo spełnić ten warunek. W czasie pandemii COCID – 19 chyba każda kancelaria prawna nadrobiła zaległości techniczne w dziedzinie zdalnych spotkań i udostępniania materiałów.
Nawiasem mówiąc żaden przepis nie precyzuje jakiego rodzaju środki porozumiewania się na odległość są akceptowane. Należy przyjąć, że wszelkie i niekoniecznie chodzi tutaj o nowoczesne narzędzia IT, co oznacza, że tradycyjna poczta też może być. W każdym razie nie jest dopuszczalny mieszany wariant świadczenia usług. Tylko na odległość, nie inaczej. Z tym, że nie jest pewne, co oznacza zwrot ,,na odległość’’, a w szczególności jaka odległość jest zadowalająca.
Drugi warunek jest taki, że całą zapłatę za usługi klient powinien uiścić za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej i na rachunek kancelarii prawnej. Poczta nie musi być polska. Ważne, że poczta, a nie otwarta w niedzielę palcówka pocztowa. Bank podobnie. Parabank raczej odpada. Zapłata w gotówce przez gońca (co innego listonosz) wyklucza możliwość skorzystania ze zwolnienia. Tak samo jak zapłata za pośrednictwem popularnych w internecie platform płatniczych.
Zapłata w kryptowalutach nie powinna mieć miejsca, chyba, że akurat jakaś poczta albo bank pozwala prowadzić rozliczenia w tego rodzaju środkach płatniczych. Z tych samych powodów płatność w naturze zasadniczo odpada, chociaż płatność w akcjach czy obligacjach skarbowych można czasem uzasadnić jako dopuszczalną. Cesja wierzytelności, cywilistyczny przekaz czy inne podobne konstrukcje możliwe na gruncie prawa cywilnego raczej nie powinny być brane pod uwagę.
Natomiast trzeci warunek jest taki, że z ewidencji i dowodów księgowych ( i innych) dokumentujących zapłatę ma wynikać, i to jednoznacznie, jakiej konkretnie czynności płatność dotyczy. Jednoznacznie nie znaczy drobiazgowo.
Łączne spełnienie warunków zwalnia prawnika (który nie jest komornikiem albo notariuszem) z obowiązku rejestrowania sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej. A przynajmniej tak powinno być.
© Kancelaria BKS